Nie dla drogi śmierci

Nie chcą drogi śmierci
Piszą list do Premiera


Czterdziestu samorządowców od Płońska do Szczecina przyjechało do Wałcza na spotkanie w sprawie budowy drogi ekspresowej S10. Wszystkich łączą te same problemy: bezpieczeństwo mieszkańców, sprawna komunikacja, zagrożony rozwój gospodarczy przez brak decyzji o budowie nowoczesnej trasy łączącej Pomorze Zachodnie, Kujawy, Mazowsze w jeden organizm.



Organizatorami spotkania byli: burmistrz Wałcza Bogusława Towalewska i senator RP Grzegorz Napieralski, wiceprzewodniczący zespołu parlamentarnego Pomorza Zachodniego.

-   Duży ruch już obecnie panujący na drodze 10 powoduje wielkie utrudnienia w komunikacji lokalnej, wpływa na pogorszenie bezpieczeństwa ruchu , także powoduje zagrożenie dla zabytkowych części miast położnych wzdłuż tej drogi. Samochody stojące w korkach to niszczenie zdrowia mieszkańców i środowiska – wskazywała  Bogusława Towalewska, burmistrz Wałcza

-  Przejechanie 500 km od Szczecina do Warszawy nie powinno dziś zająć więcej niż 5 godzin, tymczasem  ta droga zajmuje ponad 7 godzin - mówił Cezary Szeliga, radny Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego z Wałcza.

- Na tej drodze każdego dnia giną ludzie. To są tragedie rodzin – mówił wicestarosta pilski, a potwierdzali pozostali  uczestnicy konferencji.


Wzmocnienie potencjału gospodarczego Pomorza Zachodniego, Kujaw, Pomorza i Mazowsza jest możliwe poprzez budowę s10. - Dziś w gospodarce jest ważny transport, dostawa półproduktów, a później dostarczenie gotowego produktu. Ważną rolę odgrywa transport intermodalny - mówił senator RP z Bydgoszczy Jan Rulewski.

Aleksander Jarosławski, wójt gminy Płońsk do Wałcza na spotkanie jechał 5 godzin. - Współpraca z Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad w zakresie bieżącej poprawy bezpieczeństwa przebiega dobrze, ale bez decyzji strategicznych zapadających w Warszawie przejazd nad polskie morze będzie trwał długo - mówi Aleksander Jarosławski.

Samorządowcy i parlamentarzyści, którzy spotkali się w Wałczu ubolewali nad faktem, że od lat są zapewnienia o pracach nad budową drogi. - Skończmy z dokumentami i budujmy drogę. Tymczasem ciągle słyszymy o raportach, diagnozach, studium wykonalności. Mieszkańcy mnie pytają gdzie będzie biegła s10 tak by mogli zaplanować budowę domu, magazynu, rozbudowę zakładów pracy. To są decyzje na lata - mówił burmistrz Sierpca Jarosław Perzyński.

-       Przebieg nowej drogi powinien być tak planowany by nie tworzyć korytarzy transportowych dzielących lokalne społeczności, ale zapewnić im szybki dostęp do ośrodków aglomeracyjnych. To pozwoli na zatrzymanie procesu wyludniania się małych miast. S10 jest potrzebne dla Szczecina, Bydgoszczy, Torunia dla rozwoju stref przemysłowych, atrakcyjności życia mieszkańców, bezpieczeństwa - mówi dr Przemysław Łonyszyn, panelista konferencji o budowie s10 w Wałczu.

 Wicewojewoda Zachodniopomorski Marek Subocz w liście do uczestników spotkania w Wałczu napisał, że administracja rządowa pracuje nad budową s10. Informował o zaangażowaniu prac przy budowie obwodnicy s10 Wałcza.

 Uczestnicy spotkania podpisali list w sprawie budowy s10, który zostanie wysłany do Premiera RP.

Zdjęcia: Jolanta Pliszka