turniej - miniatura

Poezja jest niewątpliwie lekarstwem dla duszy. Zapewnia poczucie komfortu, jest ostoją spokoju, a także sposobem na to, aby poczuć, że nie jesteśmy sami na tym świecie. W całej historii ludzkości wiele osób pisało różne mniej lub bardziej godne zapamiętania słowa, z którymi możemy się identyfikować. I to jest bezcennym darem – uniwersalne uczucia, z których składa się poezja nigdy nie wychodzą z mody.
Najlepiej wiedzą o tym organizatorzy Turnieju Sztuki Recytatorskiej „Wobec własnego czasu", który w miniony weekend odbył się w Wałczu po raz  41.

Koncert Symfoniczny muzyki filmowej

Eleganccy muzycy, przepiękna muzyka, którą razem z orkiestrą nucili słuchacze, piękna sceneria naszej Promenady, a wszystko to w promieniach popołudniowego słońca. To było przeżycie!

Muzealne Garden Party

Muzeum Ziemi Wałeckiej w miniony weekend zorganizowało fascynującą wyprawę do epoki wiktoriańskiej. W muzealnych ogrodach zapanowały dziewiętnastowieczne klimaty: pod płaczącymi wierzbami spacerowały panie w eleganckich, barwnych sukniach i kapeluszach. Grupa dzieci – oczywiście w strojach z epoki biegała po ogrodzie i bawiła się pod okiem bony, w gry, których dziś już nie znamy. Dystyngowani  panowie w surdutach i sportowych (to znaczy uważanych za takowe w tamtych czasach) strojach odpoczywali na pikniku, konwersując z paniami, strzelając z łuków i racząc się szampanem.

Mój pierwszy koncert

Dnia 30.06.2018r. w Wałeckim Centrum Kultury w sali widowiskowej odbył się popis klasy perkusji, który był dla uczniów pierwszym doświadczeniem scenicznym, zetknięciem się z publicznością i zmierzeniem z tremą. Uczniowie pana mgr Kamila Bzdziana zaprezentowali różnorodny repertuar ukazując niezwykłe bogactwo instrumentów perkusyjnych. Koncert odbył się w miłej, rodzinnej atmosferze. Publiczność entuzjastycznie reagowała na występy uczniów. Wszystkim wykonawcom bardzo dziękujemy!

Czar dwóch kółek- miniatura

Rower to wynalazek angielski. Początkowo jego wygląd był dość niezwykły (przednie koło pierwszych rowerów było znacznie większe od tylnego), a jazda na nim wymagała sporych umiejętności ekwilibrystycznych. Pomyślany był jako przedmiot rozrywki, zachęcający do nieco dalszych wypadów na łono natury. Dowodzi tego jego nazwa (ang. rover - wędrowiec). Swój burżuazyjno-arystokratyczny charakter zachował przez co najmniej kilka dekad, choć z czasem doceniono jego walory praktyczne. W dobie galopującej industrializacji krajów zachodnich bicykl okazał się znakomitym środkiem transportu pozwalającym na szybki dojazd do pracy. Zanim jednak do tego doszło, rower musiał przejść długą drogę zarówno pod względem rozwiązań technicznych, jak i ceny.